sobota, 12 kwietnia 2014

Rozdział 18

https://www.youtube.com/watch?v=hhSA9H9Iaqw



Otaczały mnie cztery, szare ściany. Tworzyły konstrukcję, które odcinała mnie od wolności. Słabe, wciąż migoczące światło lampy nad moją głową podrażniało moje zmęczone oczy.
Gdzie ja jestem?
Obejrzałam się dookoła, tłumiąc pulsujący ból we wszystkich kręgach mojego ciała.
- Twoja kolej. - powiedział nieznany mi mężczyzna.
Siedział naprzeciwko mnie, miał rozcięty łuk brwiowy i wargę, kapiąca krew ubrudziła lnianą koszulę chłopaka. 
Odwróciłam wzrok od jego twarzy i skierowałam go na przedmiot, który wyciągnął w moją stronę.
Pistolet.
I nagle mnie olśniło.
Ten pokój, ten mężczyzna i co najważniejsze broń.
Grałam w rosyjską ruletkę. 
Nie wiem od jak dawna, ile zostało do wystrzału, ile jeszcze pożyje jedno z nas.
- Twoja kolej. - powtórzył z naciskiem na słowo "twoja". Pojedyncza kropla poty płynęła wzdłuż jego rany.
Przełknęłam ślinę i chwyciłam przedmiot śmierci. Był mały, ale ciężki.
To wszystko było takie chore, zaraz miałam strzelić sobie w łeb w nadziei, że los będzie mi sprzyjał.
Odmawiając krótką modlitwę, przyłożyłam pistolet do skroni.
Amen.
Pociągnęłam za spsut.

Łapczywie łapiąc powietrze podniosłam się i otarłam twarz z potu. Moje serce waliło niczym młot pneumatyczny włączony na turbo obroty.
Jezu, dlaczego moje sny muszą być tak szalenie psychologiczo-metaforyczno-pojebane? 
Cholera! Nawet nie wiem czy zginęłam!
-Co jest?- mruknął Louis.
Miał zmierzwione włosy i ochrypły głos.
- Zły sen, śpij dalej. 
I chociaż próbowałam nas zapewnić, że koszmar już się skończył, że wszystko będzie okej - nie czułam tego.
Przed oczami nadal widziałam utęskniony, pełen żalu i bólu wzrok mężczyzny.
Rosyjska ruletka, też ci pomysł. Wydaję mi się, że w mym, jakże krótkim życiu już wystarczająco dużo razy groziła mi śmierć. 
- I tak już nie usnę. - warknęłam sama do siebie.
Wstałam i rozpoczęłam wędrówkę po pokoju. Tak naprawdę, jedyne z czego do tej pory w nim korzystałam, była szafa z ubraniami. Na przeciwległej ścianie wisiał duży telewizor, a pod nim -na komodzie- leżał pilot. 
Dzięki cichemu chrapaniu Louisa wiedziałam, że usnął, dlatego bez zawahania włączyłam sprzęt na pierwszym kanale, jaki się wyświetlił. Informacje, czad.
Niska blondynka z mikrofonem w ręce wpatrywała się w kamerę i z poważną miną głosiła krótki monolog.
- Stoimy właśnie przed miejscem, w którym doszło do przedwczorajszej tragedii. - mówiła. - To właśnie tutaj gang pod przewodnictwem Louisa Tomlinsona w brutalny sposób zamordował ponad trzydzieści pięć ofiar. Byli to brytyjscy policjanci, których zadaniem było odnalezienie porwanej Evie Martin. - Na dole ekranu pokazano dwa zdjęcie - jedno moje, drugie Lou. Przełknęłam ślinę i słuchałam dalej. - Po tym jak dowodzący sprawą śledczy Tyler Brooks stracił swoje życie, sprawcy wraz z Evie uciekli z miejsca zdarzeń. Nie mamy żadnych informacji na temat miejsca ich pobytu, dlatego jeśli ktokolwiek z państwa widział Louisa Tomlinsona, proszę zadzwonić pod numer podany na dole ekranu. W grę wchodzi życie dziewczyny. 
Poczułam, jak całe drżę. T r z y d z i e ś c i   p i ę ć   ofiar?! Wiedziałam, że zginęło wiele z nich, ale nie, że aż tyle! Boże, to niemożliwe! Co najważniejsze - oni dalej mnie szukają. Pozostali policjanci stracili swoich współpracowników, przyjaciół, a może nawet braci. Są źli, nawet bardziej, niż byli wcześniej. Na pewno nie odpuszczą i prędzej czy później nas znajdą. Pytanie czy chciałam, by nastąpiło to prędzej czy później? 
- Dzień dobry, wracamy po krótkiej przerwie. Nazywam się Amanda Lake, stoję obok rodziców porwanej Evie Martin. - kamera pochwyciła ciała dwóch osób. 
Mama i tata wyglądali na niesamowicie zmęczonych, założę się, że od czasu mojego zniknięcia nie śpią zalecanej normy. Oboje mocna zaciskali dłonie, jakby miało im to pomóc racjonalnie myśleć. Od razy kiedy zerknęłam na postać mojej mamy, wiedziałam, że nie jest już tą samą osobą. Schudła, i to bardzo. Tak strasznie się o nich martwiłam.
- Jak się państwo trzymacie? - zapytała reporterka. 
- Myślę, że żadna osoba, której uprowadzono dziecko nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Jesteśmy zmęczeni, nie możemy spać myśląc o naszej córce.
- Wierzę, że policji uda się ją odnaleźć. Czy chcą państwo powiedzieć coś do kamery? 
Głos zabrała mama, widać, że wiele ją to kosztowało. 
- Oddajcie nam Evie. - nie powstrzymywała łez, leciały one ciurkiem po jej policzkach. - Oddajcie nam naszą kochaną córeczkę, błagam. Jeśli ktokolwiek wie coś na temat miejsca jej pobytu, poinformujcie nas. Chcemy odzyskać Evie. 
Westchnęłam i zaniosłam się głośnym szlochem. 
- Mamo... 
Drżącą dłonią zasłaniałam usta i płakałam skulona na dywanie. 
To wszystko nie może się tak skończyć, moi rodzice nie mogą umrzeć na starość, nie wiedząc gdzie jest ich córka. Przecież mają tylko mnie. 
Dlaczego nas to spotkało? Dlaczego to mój ojciec musiał wpakować Louisa za kraty?
- Evie? - Louis stanął za mną i uporczywie mierzył mnie wzrokiem. - Płaczesz.
Nie, moje oczy tylko się pocą. Zgaduj dalej. 
Tak, płaczę.
- Co się stało? 
- Widziałam wywiad z moimi rodzicami. - wydukałam - Tęsknie za nimi.
- Nie, nie tęsknisz.
Zaraz.
Co?
Co?
Co? 
Czy on właśnie... tak, zrobił to. O co chodzi? 
Posłałam mu pytające spojrzenie, ale zignorował je.
- Wstawaj, idziemy coś zjeść. 
Hola! Zwolnij kowboju... moja mama nic nie je, ojciec nie śpi, zabiłeś trzydzieści pięć osób, a ja mam o tym zapomnieć i iść wpierdolić śniadanie?
Zmrużyłam z niedowierzania oczy i podniosłam się. Przestałam płakać, otarłam łzy, nie spuszczając z niego wzroku.
- O czym ty mówisz? Posłuchaj Louis..
- Nie. To ty posłuchaj - zmniejszył odległość między nami, tak, że czułam jego oddech na swojej twarzy - masz o nich zapomnieć. Rozumiesz?
- Nie, nie rozumiem. Mam zapomnieć o moich rodzicach? Zwariowałeś?! Myślałam, że kiedy sprawa ucichnie będziemy mogli do nich pojechać i wszystko wyjaśnić. Tak bardzo chcę ich zobaczyć.
- Kurwa, Evie! - otworzyłam usta, żeby coś powiedzieć, ale uniemożliwił mi to jego krzyk. - Zamknij się! Nigdy więcej ich nie zobaczysz! 
- Nie! 
Od razu pożałowałam mojego wybuchu. Dłoń Louisa z zawrotną prędkością uderzyła moją twarz, przez co zachwiałam się na nogach. Zgięta w pół chwyciłam się ściany. Ogień rozpalał mój policzek, jak na zawołanie, w moich oczach znów pojawiły się łzy.
- Oni nie są ci potrzebni! Masz mnie, rozumiesz?! - szarpnął mną, na tyle mocno, że wylądowałam na podłodze. 
Boże, on mnie bije! 
- Przestań. - wydukałam.
Chwytając za włosy, postawił mnie na nogi. Spojrzałam w jego oczy, zamiast błękitu byłą tam jedynie ciemność.
- Nie.Są.Ci.Potrzebni. - za każdym wypowiedzianym słowem obijał moją twarz swoją pięścią. Czułam, jak świat wiruje mi przed oczami. Bolało mnie całe ciało, nawet nie wiedziałam, w co bił, wszystko się rozpływało. Odkaszlnęłam, a z moich ust wyleciała krew. Normalnie byłabym przerażona, ale wtedy.. wtedy nie wiedziałam co się dzieje. Przecież mówił, że mnie kocha, tak? Że coś do mnie czuje.. więc czemu teraz mnie katuje? Dlaczego tak bardzo zezłościł się na wieść, że tęsknie za rodziną. 
- Jesteś idiotką! 
Trzasnął drzwiami. Zimna podłoga ochładzała moje rany, ale nie na tyle, by przestało palić. Piekło, jak cholera. Przez lekko zmrużone oczy widziałam krew zdobiącą przestrzeń wokół mnie. To była moja krew. 
Resztka moich sił uszła wraz z ostatnią sekundą mojej przytomności.

____________________________________________
Cześć i czołem! :3
Już w środę woooolneeee! <3
Tak, dżizas, tak!
Co do rozdziału: czytałam komentarze pod ostatnim i prawie wszystkie to: "Louis jest taki słodki!" albo " Och, Louis już nie jest bad ;("
I nawet nie wiecie, jak się śmiałam myśląc o tym rozdziale.. "hahahha no to się zdziwią, poczekajcie dzióbki do następnego"
I jak? Louis nadal jest słoooodki? B)
Louis aka Chris Brown.
Tak przy okazji: 
 Nie mogę z tego zdjęcia XDDDD
 Pis joł XD

Ps: Jeśli zmieniłeś user, a chcesz nadal być informowany, poinformuj mnie o tym. Błagam.
PS.S - Jeśli piszesz o Uncivil, dodaj: #uncivilpl
To pomysł czytelniczki! :3

czytasz = komentujesz

71 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. COOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
      LOUIS TY JESTEŚ CHYBA JAKIMŚ PSYCHICZNYM DZIECKIEM NĘDZY.
      JAK ON MÓGŁ JĄ POBIĆ?
      ( biedna evie, zaszkliły mi się oczy, gdy zaczęła płakusiać na dywaniku, ale ciii )
      NO JA CHYBA NIE WYTRZYMIE. PFIU PFIU, LOUIS JEST SŁODKI. W TYM ROZDZIALE TO WIDAĆ NAJBARDZIEJ!
      no to ja zmykam.
      muszę coś rozwalić.
      joł

      Usuń
  2. Masz rację, już nie jest słodki ;) Meeega rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  3. łoooooł kurcze co to się stało ;D Booooski rozdział mam nadzieje że niedługo będzie następny <33

    OdpowiedzUsuń
  4. Aww ... Louis jest taki słodki, udając Browna ;3
    Hahah, beka xD
    Rozdział zajebisty <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajebisty tylko szkoda że taki krótki, a kiedy pojawi się Epiglot do Strange

    OdpowiedzUsuń
  6. Super rozdział. szkoda mi Evie.

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG!
    Jak Louis mógł ją uderzyć wgl!?
    Louis wstydź się !! Po chuju szkoda mi Evie :((((
    A rozdział jest zajebisty!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3333
    zapraszam do mnie :D
    http://dangerous-malik-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest słodki, jak miód kurwa.
    myślałam że zaraz wyjde z siebie hahah xDD
    rozdział >>>>>>>>> moje życie
    już czekam na następny :* xx

    OdpowiedzUsuń
  9. TAK KURWA... SŁODKI JAK MOJE GLUTY -,- ON JĄ UDERZYŁ, U-D-E-R-Z-Y-Ł
    POPIERDOLONE BEZDOMNE MAŁE GŁUPIE KURWA DZIECKO Z CIEBIE LOU! BRAWO! NORMALNIE AŻ KURWA WIDZĘ JAK JĄ KOCHASZ!
    CHUJ CI W DUPE
    DZIĘKUJĘ
    DOBRANOC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drama Time. Nie ma to jak bulwers :D ale spoko zgadzam się z Tobą w 100% ;) jak Lou mógł ją uderzyć?! Dlaczego tak zareagował?! Ale wgl to rozdział świetny i już niemogę doczekać się następnego

      Usuń
  10. boski *o* prawie się popłakałam przy tych wiadomościach ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. AAAA genialny <3
    C.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lou to świnia :/ Louis aka Chris Brown. Z TYM SIĘ ZGODZĘ Niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Rozdział jak zwykle niesamowity :). Czekam z niecierpliwością na następny :). Pozdrawiam i życzę weny Kamila ♡

    OdpowiedzUsuń
  14. Trochę za dużo brutalności :o
    Dziewczyno, szalejesz! ahaha
    Mógł ją nie bić tymi pięściami :c Jak sobie to wyobraziłam to aż... UHHH.!
    Przestałam lubić Louisa w tym opowiadaniu ahaha
    czekam na następny c:

    OdpowiedzUsuń
  15. To było mega! Awww :*
    Czekam na następny. Szybko!

    Evi <3

    OdpowiedzUsuń
  16. zdjęcie zajebiste XD
    nie ogarniam Louisa,jest strasznie zagmatwany .

    OdpowiedzUsuń
  17. Louis ty idioto-_- Jak mogłeś ją pobić?! Jesteś takim idiotą! Nie rozumiesz że ona tęskni za rodziną! Ogarnij się albo ona Ciebie po prostu zostawi! Kurde! Niech ona jedzie do tej pieprzonej rodziny, a ty masz ją tam zabrać! To, że ty nie możesz odwiedzić swojej to nie znaczy że i ona nie może! Pozdrawiam i życzę weny <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Hahaha logika Louisa rozpierdala system ZAJEBIOZA*.*

    OdpowiedzUsuń
  20. Zajebiste ! :D Louis momentami jest masakryczny XD raz słodki a chwile później chujek z ng taki ze eh... Do następnego;* (mam nadzieje że będzie szybko) <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Z całego serca... TEN LOUIS JEST POJEBEM !
    dziękuję za uwagę...
    #LoLa

    OdpowiedzUsuń
  22. ajć, niesamowity !!..... ;d
    szkoda że taki krotki ale mam nadzieje ze niedługo kolejny ;pp
    tak więc weny mega i pisz nam tu szybko ;))
    pozdrawiam ;-*

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak Lou jest nadal słooodki ale po tym co zrobił trochę mniej.. nie no co ja pierdolę JAK ON MÓGŁ ?!?!? No przecież mówił że ją kocha .. Aż mi łzy poleciały jak zaczął ją bić .. No ja piernicze jak on mógł ?! Rozdział zajebisty i nie spodziewałam się takiego .. smutnego zakończenia zwłaszcza po tym jak powiedział że coś do niej czuje i .. i Rozdział zajebisty ;*
    #Paulla

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow. Uwierz tego się nie spodziewałam. Myślałam, że będzie dla niej miły. No kurwa Louis na pewno zapomni o rodzicach. Pomyśl trochę...
    Lubię kiedy Lou jest słodki, ale jednak wolę go jak nie jest xd
    Zaskoczyłaś mnie na prawdę! Z wrażenia nwm co pisać, więc tylko czekam next! x
    p.s kocham xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj zapomniałam @needmy5idiots

      Usuń
    2. KOCHANIE ZMIENIŁAM SOBIE USERNAME !
      na @lovmyangels

      Usuń
  25. Louis wpadł w jakiś amok. Normalnie coś mu odjebało!
    Biedna Evie, mnie też się łezka w oku zakręciła kiedy zobaczyła swoich rodziców. Musi być jej na prawdę ciężko, no i jeszcze Louis. Mam nadzieję, że przyjdzie ją przeprosić bo inaczej to mu nogi z dupy powyrywam! Obiecuję!
    Rozdział choć troszkę krótki to bardzo mi się podobał, zajebisty jak zawsze :)
    czekam na kolejny, buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  26. O boże nie, Louis ty wredna cioto co żeś jej zrobił ?!!! Jak cię dorwe to poćwiartuję i zmiele żartuje xD. Rozdział super, dodawaj szybko next!

    OdpowiedzUsuń
  27. Omg zajebiste !!!!! ahhh ten Louis :/ czekam na next ;*

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdybyś zobaczyla teraz moją twarz...CO? Dlaczego on jej to zrobil? A tak się cieszyłam, że zmądrzał. No i czar prysł! Co mu odwaliło? Naćpał się w nocy czy co?

    OdpowiedzUsuń
  29. Genialny rozdział, ale jak Louis mógł ją znowu zbić! x( Powodzenia w pisaniu następnego! ;)
    Kola ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. o japierdole super ! woooho ty to masz talent z niecierpliwieniem czekam na nasępny!!

    OdpowiedzUsuń
  31. tak! chłostaj ją! dooobrze! hahaha :D
    jakbyś mogła to poinformuj mnie o następnym rozdziale :)
    @siematommo

    OdpowiedzUsuń
  32. Zajebista jesteś, dziewczyno! Kocham twoje komentarze (pod rozdziałami) i ogółem (no i oczywiście twoje opowiadanie). Ale nigdy wcześniej nie widziałam, tak pozytywnie nastawionej dziewczyny (jeżeli mogę tak nazwać osobę, która pisze opowiadanie, które ja czytam xd). Co do rozdziału, nic nie mam, bo co mam pisać, że jest kurewsko świetny, skoro każdy wie, że jest. Więc PIS JOŁ (xd), czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  33. zajebisty rozdział :* nie mam co napisać xd , bardzo ładnie napisane , :) , poinformowałabyś mie w odpowiedzi kiedy następny rozdział :) była bym bardzo wdzięczna , zależy mi na tym :) pozdrawiam i czekam na next rozdział :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następny rozdział postaram sie dodac w weekend ;)

      Usuń
    2. dziękuje za odpowiedź ;)

      Usuń
  34. Wolę gdy jest słodki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. wooooow *o*o*o* super lou brutal xdddd i chce na farmę ryżu ... do harry'ego !!! do następnęgo :**

    OdpowiedzUsuń
  36. A więc... no tak nie rozpoczyna się od tego zdania. Po pierwsze znalazłam coś co mi nie pasowało ale za nim dotarłam do komentowania to mi uciekło niestety lub stety.
    Louis katujący, bardzo go takiego nie lubię. To trochę też tak jakby był dwu biegunowy .. um, ciężko. Czekam na kolejny :)x

    OdpowiedzUsuń
  37. "Hola! Zwolnij kowboju... moja mama nic nie je, ojciec nie śpi, zabiłeś trzydzieści pięć osób, a ja mam o tym zapomnieć i iść wpierdolić śniadanie?"

    HAHAHAHAHAHAHAHAHA, nawet nie masz pojęcia jak bardzo się przy tym uśmiałam xD rozdział jak zawsze genialny!

    OdpowiedzUsuń
  38. O em gie ! XD dlaczego on to zrobił ? Nie no ja już nie mogę się doczekać nn to opowiadanie jest świetne ! ;3 Do następnego ;*

    OdpowiedzUsuń
  39. KOCHAM, KOCHAM i jeszcze raz KOCHAM ♥
    cudeńko :D

    zapraszam
    http://fucking-decision.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. jeju lou ty chuju! Kocham! <3

    OdpowiedzUsuń
  41. O bosz ! nie mogę się doczekać nn !! Ciekawe czy się jakoś pogodzą XD

    OdpowiedzUsuń
  42. Wesolych swiat!! Rozdzial mega czekam z niecierpliwoscia na nastepny!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja chce następny jak najprędzej!

    OdpowiedzUsuń
  44. Za jakie grzechy konczysz w takim momencie?! Dawaj next jak naj szybciej !!!! Boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Cudownie piszesz od dawna czytam twoje blogi, ale jakoś ich nie komętowałam :) nie mogę doczekać się następnego rozdziału pozdrawam

    OdpowiedzUsuń
  46. Cudo !! Nie mogę się doczekać nn *_____________*

    OdpowiedzUsuń
  47. O jaaa !! Co ?! Jak !? DLACZEGO !? XDD
    czekam :*

    OdpowiedzUsuń
  48. Kiedy nowy rodzial kiciaa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są swięta skarbie :) Chcę spędzić czas z rodziną.

      Usuń
  49. Hej kocham twój blog mogłabym prosić byś mnie powiadamiała na Twitter'ze - @i_like_drum z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  50. czy nastepny rozdział będzie w tej weekend ? zależy mi na odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  51. nie mogę się doczekać nn <3

    OdpowiedzUsuń
  52. Jak on mógł ?! Nie wierzę !!
    ciekawe co będzie w następnym, ale nie spodziewałam się czegoś takiego !!

    OdpowiedzUsuń
  53. Rozdzial supcio. Ja tam wole kiedy jest taki jak w tym rozdziale. Prawdziwy Louis- diller xd on nie moze byc slodki to idiota xd kocham to ff i cxekam na next x

    OdpowiedzUsuń
  54. rozdział cud malina ! Ja również wolę kiedy Lou jest takim bad boyem <3
    trzymaj się ! do następnego ;*

    OdpowiedzUsuń
  55. Uuuu dodaje 69 kom :3
    Rozdział smutny ale zajebisty :D

    OdpowiedzUsuń